Co się stało w mBanku 29 września 2026?
Według Bankier.pl problemy zaczęły się około 10:30. Przy próbie logowania klienci widzieli komunikat, że logowanie jest w tej chwili niedostępne i trzeba spróbować ponownie za chwilę. Nie działała bankowość internetowa i aplikacja mobilna, a razem z nimi przelewy, podgląd historii i salda. Spider's Web opisywał też kłopoty z płatnościami BLIK i przelewami na telefon.
Skala była ogólnopolska. Serwis Downdetector około 12:00 notował ponad 2300 zgłoszeń, a pół godziny później około 2400. Najwięcej dotyczyło bankowości internetowej i aplikacji.
Jak bank wyjaśnił awarię i kiedy wszystko wróciło?
mBank potwierdził utrudnienia na Facebooku o 11:57 i napisał, że pracuje nad jak najszybszym przywróceniem pełnej dostępności usług. Według Money.pl i Instalki.pl bank podał, że przyczyna była wyłącznie techniczna, nie doszło do ataku ani wycieku danych, a pieniądze klientów są bezpieczne. Szczegółów technicznych bank nie ujawnił, więc ich tu nie zgadujemy.
Bankier.pl odnotował przywrócenie usług o 14:39. Awaria trwała więc około czterech godzin, i to w środku dnia roboczego.
Co robić jako klient, gdy bank nie działa?
Najważniejsze przy każdej awarii banku są trzy rzeczy: nie panikować, nie klikać w linki z wiadomości i sprawdzać informacje tylko w oficjalnych kanałach banku.
Sprawdź kanały banku, nie SMS od nieznanych
Awarie to ulubiona pora oszustów, którzy wysyłają wiadomości o „weryfikacji konta” albo „zwrocie środków”. Informacje o awarii bank publikuje na swojej stronie i w swoich profilach społecznościowych. Nie podawaj nikomu danych logowania ani kodów.
Nie odświeżaj w kółko
Wielokrotne próby logowania nic nie przyspieszą, a w najgorszym razie mogą zablokować dostęp po kilku nieudanych próbach. Lepiej spróbować co kilkanaście minut.
Pilne płatności innym kanałem
Jeśli termin płatności mija dziś, zapłać z innego konta albo kartą, o ile karta działa. Po awarii sprawdź historię, czy nic nie wyszło dwa razy.
Zachowaj ślad
Jeśli przez awarię poniosłeś koszt, na przykład odsetki za spóźniony przelew, zapisz datę, godzinę i zrzut ekranu z komunikatem. Przyda się przy reklamacji w banku.
Czego awaria banku uczy właścicieli sklepów internetowych?
Dla sklepu awaria banku klienta wygląda jak spadek sprzedaży bez żadnego błędu po własnej stronie. Klient dochodzi do płatności, wybiera przelew albo BLIK, a potem nie może jej dokończyć. Serwer sklepu działa, strona główna działa, a zamówienia stoją.
Wniosek praktyczny: nie wystarczy wiedzieć, że strona odpowiada. Warto wiedzieć, czy klient przechodzi całą drogę od koszyka do płatności. Awarii banku sklep nie naprawi, ale jeśli wie o problemie wcześnie, może zareagować: pokazać komunikat przy płatnościach, podsunąć inną metodę albo przynajmniej nie szukać godzinami błędu we własnym kodzie.
Dobrze też mieć więcej niż jedną metodę płatności. Kiedy jedna droga jest zablokowana, druga ratuje część zamówień.
Jak sprawdzać, czy klienci mogą zapłacić w Twoim sklepie?
Zwykłe sprawdzenie dostępności pyta tylko, czy serwer odpowiada. Scenariusz przeglądarkowy w Uptimo przechodzi ścieżkę jak klient: otwiera sklep, dodaje produkt do koszyka i dochodzi do płatności, a gdy któryś krok się nie uda, wysyła alert ze zrzutem ekranu z miejsca, w którym się zatrzymał.
Mówimy wprost, czego to nie zrobi: nie zajrzy do systemów banku i nie przewidzi jego awarii. Pokaże natomiast, że ścieżka do płatności w Twoim sklepie przestała przechodzić, niezależnie od tego, czy winny jest Twój kod, wtyczka, bramka płatności czy coś po drodze. Tak dowiadujesz się o problemie od monitoringu, a nie od klienta.
Sprawdź drogę do płatności, zanim zrobi to klient
Scenariusz przeglądarkowy przechodzi koszyk i płatność krok po kroku i alarmuje, gdy coś po drodze przestaje działać. Zobacz, jak to wygląda na przykładzie sklepu.